,,Boję się, że on o mnie zapomni”

8
5899

Kasia postawiła wszystko na jedną kartę i wygrała. Teraz jednak ma problem i boi się, że straci ukochanego. Pomożecie jej?

,,Cześć, chciałam Wam opowiedzieć moją historię, bo potrzebuję porady i podniesienia mnie na duchu. Na początku tego roku doszedł do naszej klasy chłopak. Jak tylko wszedł do klasy to mnie jakby piorun strzelił. Nie mogłam oderwać od niego wzroku i wiedziałam, że wpadłam po uszy. On spojrzał mi wtedy prosto w oczy i się uśmiechnął, ale potem już jakoś nieszczególnie zwracał na mnie uwagę (tzn. ogólnie, a nie tylko przez ten pierwszy dzień). Tak mi się przynajmniej zdawało. Czasem mnie zagadywał, to fakt, ale z innymi dziewczynami też czasem gadał. Cały rok byłam nieszczęśliwie zakochana, aż w końcu stwierdziłam, że muszę coś z tym zrobić. Nie można tak żyć i się męczyć – trzeba w końcu coś z tym zrobić.

Próbowałam parę razy, ale prawie zawsze ktoś z nami był. Miałam dwie okazje, że byliśmy sam na sam, to prawda, ale po prostu spanikowałam. Wyobraziłam sobie co by było, gdybym wyznała mu swoje uczucia, a on by mnie wyśmiał. Chyba bym tego nie przeżyła. Moje koleżanki przejęły się i chciały mi pomóc za wszelką cenę, więc zaczęły go śledzić. To było parę dni przed zakończeniem roku. Szły za nim cały czas jak wyszedł ze szkoły (ja nie chciałam, zresztą bałabym się, że gdyby nas zobaczył to bym była spalona). Jeszcze bałam się, że ma jakąś dziewczynę poza szkołą i jakbym ich razem zobaczyła to bym umarła. Na szczęście poszedł do sklepu. Niestety sklep był w galerii, a te kretynki szły za nim kilkanaście metrów no i je zobaczył. On zaczął do nich iść, a one uciekły do kibla. Czekały tam chyba z 15 minut i chciały się ulotnić z tego centrum, a jak szły do wyjścia to on akurat wyszedł ze sklepu i już nie miały jak się przed nim schować. Kocham moje przyjaciółki, ale czasem mam ochotę je udusić (żeby nie było, z tym śledzeniem to był ich pomysł i ja wiem, że nawet jakbym się nie zgodziła, to one i tak by to zrobiły). No więc on spytał je, czy go śledzą i one oczywiście się wypierały, ale pewnie mało przekonująco to wyszło.

Ciąg dalszy na kolejnej stronie:

1
2
PODZIEL SIĘ

8 KOMENTARZE

  1. mega słodka historia , ja bym zrobiła tak : gdy się będziecie żegnać powiec mu że mu ufasz , przytul go lub po całuj . To na prawdę trafi do niego 🙂 powodzenia .

  2. Jeśli go kochasz to miej do niego zaufanie, jeżeli on się przyznał do tego że cie kocha, to nie masz o co się bać. Zobaczysz ten czas szybko przeleci i zanim się obejrzysz on będzie spowrotem.

  3. Jesli nie macie jak sie kontaktować przez telefon to napisz mu list . Moze troche starodawne , ale zobaczy , że tobie na nim zalezy 😉

  4. Na Twoim miejscu pozostawilabym wszystko jak jest. Starała się jak najczęściej z nim kontaktować, czasami delikatnie podpytala o tą przyjaciółkę siostry. Na pewno o Tobie nie zapomni i musisz mu zaufać, że także nie zdradzi. To świeży związek a jak wiadomo na początku zawsze kazdy sie bardzo stara, wiec tez będzie chcial zeby miedzy wami było jak najlepiej!:*

  5. Mógłby pojawić się post o stylizacji na urodziny gdy będzie ciepło i też jak będzie chłodniej? 😉 Proszę o jak najszybszą odpowiedź

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here