,,Mam pewien wstydliwy nawyk…”

2
3443

Mordka postanowiła podzielić się z Wami swoim sekretem i poprosić Was o poradę.

,,Cześć, piszę do Was, bo muszę coś z siebie wyrzucić. Mam 15 lat i od jakiegoś czasu robię coś dziwnego. Nie mówiłam o tym nikomu i sumie wcześniej nie zastanawiałam się nad tym czy to jest normalne, ale ostatnio widzę, że robię to coraz częściej. Wiem, że jeśli komuś bym się z tego zwierzyła, to by mnie wyśmiał, dlatego nawet rodzicom tego nie wyjawię. Rozważałam też wizytę u psychologa, ale wiem, że ciężko byłoby mi się otworzyć. Właśnie dlatego postanowiłam wygadać się tutaj, anonimowo. Mordka to moja ksywka z dzieciństwa, o której widzą tylko rodzice, a oni tutaj nie wejdą. Zacznę może od początku.

To się zaczęło jakieś 2 lata temu. Siedziałam sobie z laptopem na kolanach i nagle zaswędziało mnie tam na dole. Niby nic takiego, no chyba każdemu się to zdarza. No w każdym razie nie chciało przestać, więc musiałam odsunąć majtki. Pomogło, ale poczułam wilgoć na palcach. Byłam ciekawa jak pachnę. Ten zapach bardzo mi się spodobał. Tak mi się zdarzyło parę razy, aż w którymś momencie zauważyłam, że moja ręka wędruje w tamtą stronę nieświadomie. Po prostu sobie ją tam trzymałam, a potem wąchałam. Kiedyś mama weszła do pokoju jak tak wąchałam palce i zaczęła się dziwić co robię, ale jakoś ją zbyłam. Nie wiem czy uwierzyła w moje tłumaczenia, bo zrobiłam się czerwona, ale nie drążyła tematu.

Ostatnio znowu to zrobiłam i zaczęłam się zastanawiać jak smakuję. W ostatniej chwili się powstrzymałam. Czy coś jest ze mną nie tak??? Podobają mi się chłopcy, więc chyba nie jestem lesbijką… Próbowałam przestać to robić, ale czasem robię to nieświadomie. Czuję się z tym źle i wstyd mi przed samą sobą. Czy to jest jakaś choroba? Można to jakoś nazwać? Boję się, że przez to nie będę mogła znaleźć chłopaka albo że mama mnie kiedyś nakryje i będę miała kłopoty. Może ktoś mi coś doradzi, jak z tym zerwać?”.

,,Mam pewien wstydliwy nawyk..."Źródło zdjęć: Pexels

PODZIEL SIĘ

2 KOMENTARZE

  1. „Ciekawość to pierwszy stopień do piekła”, ty najwyraźniej przekonałaś się o tym dosłownie. Sama nie wiem co bym zolrobiła gdybym była na twoim miejscu. Ja chyba rozważyłabym pujście do ginekologa. Może to nie ty wariujesz, a twoje hormony? Warto poradzić się specjalisty. Jeżeli jednak boisz się tak owej wizyty, spróbuj się chociaż w minimalnym stopniu kontrolować. Myśl cały czas nad tym co robisz. Wiem że to może nie być łatwe, ale przynajmniej spróbuj. Nie jesteś lecbijką tego jestem pewna. Rozwarz tamte dwie kwestie które ci podałam. Nie licze na podziękowanie, ale jeśli to pomoże daj znać. Wierze w ciebie dziewczyno!

  2. Moim zdaniem nasze ciało zawsze interesowało i interesować będzie. W twoim przypadku weszło ci to w zły nawyk, który należy zmienić na jakiś inny – dobry. 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here