WYZNANIA: ,,Mój wakacyjny romans”

1
1105

Nasi czytelnicy opowiadają o swoich wakacyjnych przygodach miłosnych. Poznajcie ich historie!

Wakacje sprzyjają romansom. Wiedzą o tym doskonale nasi czytelnicy, którzy przeżyli miłosne przygody i postanowili opowiedzieć nam swoje historie.

,,Ta historia wydarzyła się rok temu. Byłam z moimi bff nad jeziorem i obok nas rozłożyła się grupka chłopaków. Wśród nich był jeden, który od razu wpadł mi w oko. Już po chwili zaczęli nas zagadywać, a ja nie mogłam oderwać od niego wzroku. Gdy poszliśmy się kąpać, to co chwilę mnie gonił albo chlapał wodą. To było cudowne uczucie. Spędziliśmy ze sobą cały dzień, smarowaliśmy olejkami i takie tam. Na odchodne wymieniliśmy się numerami telefonów, ale postanowiłam do niego nie dzwonić od razu. Następnego dnia znowu tam byłyśmy, ale w innym miejscu. Oni leżeli w tym samym i widziałam, że flirtuje z jakąś inną. Od raz usunęłam jego numer. Wspomnienia fajne, ale on od razu okazał się dupkiem”. Marzena, 16 lat.

,,Jak co roku miałam w planach spędzenie wakacji u babci na wsi. Zawsze się tam trochę nudzę, bo nie ma tam nikogo w moim wieku. Wzięłam ze sobą mnóstwo książek, przyborów do malowania, laptopa i w ogóle. Okazało się jednak, że nic mi się nie przyda, bo do sąsiadów przyjechał wnuk. I to jaki! Mega ciacho 😀 Zastanawiałam się czemu go nigdy wcześniej nie spotkałam, ale okazało się, że parę lat temu wyjechał do Anglii i niedawno wrócił. Faktycznie przypomniało mi się, że jak byłam mała to bawiłam się z nim tutaj! Bardzo się do siebie zbliżyliśmy i czuję, że będę babcię odwiedzać częściej :)” Karina, 14 lat.

,,Pojechałem z kolegami na camping z myślą o tym, że będziemy sobie szaleć w męskim gronie. Okazało się, że zaraz obok była najpiękniejsza dziewczyna jaką kiedykolwiek widziałem. Kumple zeszli na dalszy plan, a ja cały pobyt główkowałem jak do niej zagadać. Udało mi się, niestety jej ojciec przeszkodził naszej miłości. Pewnie i tak nic by z tego nie było, bo mieszkamy daleko od siebie, ale współczuję jej nadopiekuńczego starego”. Patryk, 17 lat.

,,Mój wakacyjny romans może się komuś wydać dość śmieszny, ale dla mnie to była tragedia. Pojechałam na obóz i tam się zakochałam. Totalnie straciłam głowę dla takiego blondyna o niebieskich oczach. Ogólnie to ja nie jestem zbyt spostrzegawcza. Więc zaczęłam go podrywać, a on też ze mną flirtował. Trwało to przez kilka dni i czasem zauważyłam, że on chyba był inaczej ubrany tego dnia, ale jakoś nie zawracałam sobie tym głowy. Miał też kolczyk w uchu, a kolejnego dnia nie, ale myślałam, że może go zdjął, a nie przyglądałam się aż tak bardzo, że nie widać tej dziurki. No i okazało się, że mój piękny ma brata bliźniaka i obaj ze mną kręcili, bo jak się okazało, że ich nie rozróżniam, to postanowili mnie wkręcić. Do końca obozu czułam się jak idiotka, bo dużo osób w ogóle wiedziało o tej akcji. Masakra!”. Malwa, 15 lat.

,,Mój wakacyjny romans zaczął się ostatniego dnia szkoły, gdy wziąłem na bok dziewczynę, która podobała mi się od 2 lat i wyznałem jej miłość. Okazało się, że ja też jej się podobam i od tego czasu jesteśmy razem. Trzymajcie kciuki!”. Kamil, 16 lat.

,,Ja może opowiem o mojej wakacyjnej wpadce, ku przestrodze. Otóż przez jakieś 3 miesiące pisałam z chłopakiem poznanym przez Internet i postanowiliśmy się spotkać w wakacje. Tzn. on to tak nakręcał, że spotkajmy się koniecznie, a jak przyszło co do czego to zaczął pytać kiedy przyjadę. Trochę mi się to nie spodobało, na dodatek, żeby do niego pojechać musiałam trochę nakłamać rodzicom, ale jakoś się udało. Dodam tylko, że musiałam jechać do niego pociągiem, dlatego nie byłam zadowolona, że to ja musiałam jechać. Dotarłam na umówione miejsce i czekałam. Niedaleko mnie siedział jakiś grubas (noo nie to, że mam coś do ludzi otyłych, ale nie był to chłopak, z którym pisałam) i się na mnie gapił. Po pół godzinie się wkurzyłam i po prostu sobie stamtąd chciałam iść i jak wstałam, to ON do mnie podszedł! Tak! Ten gruby! Okazało się, że ,,trochę” mu się 100 kilo przytyło. Włosów zapomniał umyć i w ogóle cały się chyba zapomniał umyć. Po prostu żenada. Jeszcze chciał mnie pocałować na powitanie! Powiedziałam mu tylko, że już nie mam czasu i wracam do domu. Nigdy więcej żadnych wakacyjnych romansów!”. Adrianna, 16 lat.

Udało Wam się przeżyć jakiś wakacyjny romans? Napiszcie nam o tym w komentarzach!

Mój wakacyjny romans

Źródło zdjęć: Pexels

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here